Menu

Obserwatorium Katastrof - OK!

Jerzy Kałwak - gazeta prywatna

Sylwy styczniowe - 2017

kalwakjerzy

Zanieczyszczenie powietrza w Polsce wskazuje na dynamiczny rozwój gospodarki. Jak w Chinach przez ostatnie 30 lat, jak w Europie w XIX w.

*

Magiel, a nie dziennikarstwo. Załóżmy, że stanąłem pod jakimś krzakiem w ustronnym miejscu, żeby się wysikać, bo mam taką potrzebę (np. mam chory pęcherz). Ktoś zrobi mi słitfocię i poleci z tym do mediów, a one to od razu opublikują dorabiając do tego całą legendę. Zrobiłem ci fotkę, jak piłeś piwo w barze z kolegą, daję je do mediów, a one robią z ciebie alkoholika. Cieszysz się?

Absurd. Ale można o nim opowiadać przez tydzień. Jak o chorym Wojciechu Młynarskim w domu opieki, któremu pazerna na kasę opiekunka-idiotka porobiła zdjęcia na łożu boleści.

Tzw. publiczność osób pełniących funkcje publiczne dotyczy spraw, które należą do ich obowiązków i funkcji publicznych. Ich prywatność jest nieporównanie bardziej cenna. Na miejscu rodziny Młynarskiego puściłbym taki "Superexpress" z torbami. "SE" nie miał prawa tego publikować. 

*

O przypadkach śmierci napastników w wyniku zastosowania przez ofiary obrony koniecznej przypomina autor tego artykułu - http://natemat.pl/98865,bronil-sie-przed-napadem-teraz-zapl…. Ja przypominam o samosądzie we Włodowie.

W Ełku objawiło się po raz kolejny zdziczenie prymitywów (kradzież coli, wrzucenie petardy do lokalu), których PiS przez lata kreował na patriotów i bohaterów. Stadionowi patrioci rządzą Polską, rządzą już wszędzie. Co to jest ONR Brygada Podlaska, panie ministrze spraw wewnętrznych!!!?

Półtora roku temu pewien polityk w Gnieźnie ustawił manifestację antyislamistyczną i antyimigrancką pod kebabem na rynku, prowadzonym od 25 lat przez Pakistańczyka i jego polską rodzinę. Czy prokurator przesłuchał go w związku z podżeganiem do przemocy i nienawiści? Skądże! Kolegę, znajomego, samorządowca?

Coraz głupsza jest ta Polska.

*

Petru zyska na tym wyskoku na Maderę. Ona po rozwodzie, on w separacji. Kogo to może obchodzić?

Petru jeszcze pół roku temu opowiadał, że .N nic nie może w sejmie zrobić, bo "PiS nie pozwala". Wyrobił się, ośmielił. Mówi wprost, czytelnie puentuje. Romans, jeżeli okaże się faktem, tylko zwiększy zainteresowanie publiczności jego partią. Publiczność szybko zapomni, od kogo dostaje co miesiąc te 500 złotych minus VAT i będzie potrzebować nowego obroku. To może działać na jego korzyść.
Kaczyński jest nudny, imponuje brutalizmem grupce kiboli. Gdy przestanie być brutalny, straci poklask. Jeżeli nie skończy z brutalizmem, Ujazdowskich przybędzie. Popatrz, jak cieszą się Kukizy, że im urosło od stania okrakiem pomiędzy salą sejmową a kolumnową. Krzyczą, że przeskoczyli już PO. Jeżeli K'15 nadal pójdzie w górę i .N także, to stare partie - PO i PiS muszą tracić.
Na kogo wtedy zagłosuje LÓT? Na baby i chłopów with cojones.

*

Prototyp Misiewiczów - Rosół, rocznik 1980.
Prawnik, adwokat Georges Danton obejmując najwyższe stanowiska w instytucjach Komuny Paryskiej miał 30 lat. Tyle samo mniej więcej, co Marcin Rosół, politolog, któremu zdarzyło się zostać prawą ręką ministra sportu w Polsce, ale 220 lat później. Teraz nastali Jakiewicze (Jaki-Misiewicz - neologizm poprzez zrośnięcie).
Porównanie mogłoby wydawać się całkowicie przypadkowe, gdyby nie podobieństwa. Podobno Danton uważał, że jeśli coś robimy dla pieniędzy, na przykład rewolucję, to każda tego typu aktywność jest całkowicie usprawiedliwiona. Szczególnie, gdy to my osobiście bogacimy się, służąc przy okazji innym. Czytaj: narodowi.  (...)

27.02.2010 - https://www.facebook.com/obserwatorium.katastrof/

*

Uchchch!!!, ale dziennikarze rozpędzili się, a nawet zapędzili, w moralistyce!!! Ani chybi, ktoś do czołowych telewizji podesłał porady Kamyczka i dał nowy impuls do stanowienia etyki w Polsce. Kanon etyczny ustanowiony przez "czwartą władzę", która stawia się na pozycji adwokatów PiS, może jednak zostać odrzucony jako ciało obce.

Kijowski obronił się skutecznie przed Olejnikową, która wystąpiła w swojej ulubionej roli autorytetu moralnego i sędzi sądu etycznego o znamionach Sądu Ostatecznego. Ona słabo w tej roli wypada. Jak każdy dziennikarz, który pozuje na moralistę. Zazwyczaj z takiego pozowania wychodzi jako cham albo jako kłamca do wynajęcia.

Nie lepiej poszło boksującemu bez znieczulenia znanemu dziennikarzowi ze Śląska, którego nazwiska już nie pamiętam, ale identyfikuję go jako tego, który wyleciał z jakiejś tv, bo mu zarzucano seksizm czy próby molestowania. Najwidoczniej nieudane, skoro powrócił.

W innej "rozmowie" przed kamerami minister z rządu PiS zarzucał posłowi z PO, że ten wchodził w Kolumnowej na krzesło, żeby robić selfie sali pełnej posłów i obsłudze PiS. Jakby prezes PiS nie wchodził na podstawki, żeby był widoczny ponad tłumami wielbicieli.

Hitem dnia jest pomyłka posła PO przepytywanego przez wywiadowcę z TVP Info na okoliczność znajomości danych osobowych Trzech Króli. Nie znał. Skandal! Szkandał! A jako Polak-Katolik-Patriota z patentem posła znać przecież powinien. Jeżeli nie zna, to pacierza też na pewno nie zna. Więc wrogiem ludu jest!

W tego typu wywiadach "na żywo" wygląda na to, że dziennikarze posługują się zestawami pytań dostarczanym im przez służby propagandowe PiS, aby uprawiali czarny pijar wobec opozycji. Tak zapewne i jest.

*

Jarosław Kaczyński pali kukłę Wałesy (1993 rok). Kaczka pieczona! - wg przepisu Geslerowej. Też dobra. Uczą się od niego. Głupsi odczytują to jako zachętę do zabijania.

*

Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego: Odebranie panu Andrzejowi Dudzie tytułu Doktora Nauk Prawnych. Mama, tata, biskup i synek doktorem... Co z tego, że wyuczony powyżej posiadanej inteligencji. Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem...

*

"Panowie, zdrada! Jesteśmy w d...e! - zakrzyknął najszybszy z plemników.

*

Tyszki z Kukiz'15 nie mogą doczekać się ministeriów, a kukizowe kibolstwo posad generalskich w obronie terytorialnej. Np. generał Zawisza - jak to brzmi!!! Z tak zaawansowaną inteligencją, koniecznie.

*

Konserwatyzm, ulubiona postawa Ujazdowskiego, nie występuje bez liberalizmu. Uwierało, to znaczy, że naiwny, ale uczciwy. Ujazdowskiego zawsze lubiłem za stosowanie peryfrazy jako metody na pachnące opisywanie najgorszego smrodu, w jakim się znajdował. Będzie musiał po 20 latach uznać liberalizm za dobro, a nie traktować jak zło konieczne. Ujazdowskimi alejami na kolanach w worze pokutnym na Nowogrodzką pójdzie tenże Ujazdowski. Do trzech razy sztuka.

*

Pomogę w rozszyfrowywaniu tekstów aluzyjnych tym, którym należałoby poodbierać świadectwa maturalne - oto ważniejsze przekształcenia semantyczne, tzw. tropy poetyckie:

PRZENOŚNIA/METAFORA - ważniejsze, w obrębie którego następuje zamierzone przeniesienie znaczenia z wyrazu na wyraz, dzięki celowemu zestawianiu ich w niebanalnych związkach.
Np.: kobierce łąk; czarne zabobonu miotły; nie zapisane arkusze ziemi czekają nowych piór.

EPITET - wyraz określający, konkretyzujący, oceniający wartość znaczeniową innego wyrazu. Wyrazem tym jest najczęściej przymiotnik, rzadziej rzeczownik lub imiesłów. Np.: zielone dywany łąk, smukłe korony.

OKSYMORON - epitet, którego znaczenie pozostaje w sprzeczności ze znaczeniem wyrazu określanego. Np.: gniotąca lekkość; czarny śnieg; zimny upał.

PORÓWNANIE - uwydatnienie właściwości zjawiska poprzez wskazanie na jego podobieństwo z innym. Człony porównania są zazwyczaj zespolone słowami: jak, jakoby, niby, na kształt, podobnie.
Np.: spoczęłaś lekko jak tlen na moim oddechu; serca jak strzechy nagie.

UOSOBIENIE/PERSONIFIKACJA - przypisanie przedmiotom nieożywionym, abstrakcyjnym pojęciom, zjawiskom przyrody cech i zachowań ludzkich. Np.: od rana uśmiecha się do mnie moja filiżanka.

OŻYWIENIE/ANIMIZACJA - przypisanie tworom nieożywionym właściwości istot żywych. Np.: pomyśl sam.


ZAMIENNIA/METONIMIA - zestawienie słowne, w którym zamiast nazwy jakiegoś przedmiotu lub zjawiska występuje nazwa obiektu innego, ale pozostającego w tamtym w realnym związku. Np.:  strugi marca (deszcz marcowy).

OMOWNIA, PERYFRAZA - wprowadzenie umownego, czasem bardzo wyszukanego opisu w miejsce prostego wymieniania jego nazwy. Np.: niewiasta z rybim ogonem (syrena).

WYOLBRZYMIENIE/HIPERBOLA - określenie jakiegoś zjawiska w sposób nieukrywanie przesadny, wyolbrzymiający jego rangę i znaczenie.

PARADOKS - sformułowanie na pozór skłócone z logiką i wewnętrznie sprzeczne, ale dzięki temu objawiające jakieś głębszy sens. Np.: Idę precz, lecz bez siebie, bo bez ciebie: z sobą
obaczę się, kiedyś się stawię swą osobą
.

SYNESTEZJA - zestawienie wyrazów, których znaczenie oddziałują na zmysły: wzroku, słuchu, powonienia, dotyku. Np.: zielony zapach wody; miękkie słowa.

IRONIA - ukształtowanie tekstu, w którym sens dosłowny i wprost wypowiedziany pozostaje w sprzeczności z sensem właściwym, a rozpoznawalny dzięki okolicznościom wypowiedzi. Np.: I szczerość miej, lecz ową, która prawdę kryje.

*

PAD poświęca się dla nas na stoku, Ruchadło Śnieżne ma go na oku. PAD szusuje z ruchadłem dziennym. Na nocne ma szlaban.

*

Nieprawda, że historia się nie powtarza i że nastąpił koniec historii (Fukuyama) - Dzicy i oswojeni (po 10 latach) - patrz: Obserwatorium Katastrof.

"Liberalizm kontra populizm - tak wykłada się ten historyczny podział w ustach polityków, wspomaganych przez dziennikarzy, którzy postrzegają zjawiska ze sfery polityki na podobieństwo „wydarzeń” ze świata sportu, mody czy pogody i opisują je w tonie sensacji. Sensacji, o której za chwilę się zapomina, jak o liczbie ofiar trzydziestego z kolei tajfunu.
Podział, o którym dziś mowa, ma swoje źródła w tzw. Polsce ludowej jako rezultat podziału na Wyzwolonych oraz Zniewolonych. Nie został zniesiony po roku 1989, bowiem nie zmienił się ustrój Polski. Przywrócono większość wolności obywatelskich, nazywając ten proces demokratyzacją, ale nie zmieniła się zasadniczo ideologia kształtująca czynniki państwowotwórcze i zmieniająca świadomość obywateli. (...)
".

Powtarzam się, bo powtarza się historia.

*

PiS to ± AWS i ± PC - partia oblężonych przez samych siebie.

*

Nawet uchodźcy nie chcą mieszkać w Polsce."Płaczą, gdy dowiadują się, że to nie Niemcy. Polska da im bilet powrotny". Kiedy na opustoszałym popegeerowskim gospodarstwie na Żuławach osiedlili się Holendrzy, to miejscowi ich notorycznie okradali i z dwa razy spalili. Czyj elektorat? Niczyj. Parafianie. Kowalczyki, które awansowały ostatnio na premierów.

*

Brudziński atakuje leżącego w szpitalu Komorowskiego: Życzę refleksji na szpitalnym łóżku! Prostaka, jak ten Brudziński, nawet nie ma co rozboleć. Może dupa? Jego niepełnosprawność polega na tym, że jelito grube przebiega mu przez rdzeń kręgowy, a część odbytowa ulokowana jest w czaszce. To jest nieuleczalne na obecnym etapie rozwoju medycyny.

*

Morawiecki Jr i jego Plan 30-letni: to są projekty sarkastyczne, a nawet smarkastyczne.

*

Poseł PiS zataił służbę w Ludowym Wojsku Polskim i „zapomniał”, że skończył szkołę średnią. A „krył” go IPN. Poseł Krasulski to, jak piszą, przyjaciel Kaczyńskiego. W każdym razie ta sama generacja aktywistów, która służyła pacyfikując, a teraz pacyfikuje służąc. Powinni wiedzieć, że opanowanie IPN i innych tajności nie redukuje zasobów archiwalnych o tematyce polskiej w przepastnych archiwach moskiewskich. Kto ma do nich dostęp, ten ma realną władzę w Polsce.

*

Wyłapywać prostaków w ciemnych uliczkach i pałować, aż zrozumieją. Ksionc nie ksionc.

*

Paweł Kukiz utworzy brygadę sejmową ONR? Od UPR do ONR przez SF i ND. Artystyczne podejście - co płyta to inne brzmienie, co opowiadanie to inny styl. Takie 6% to może i nie jest zbyt głębokie koryto, ale szerokie może być.

*

Do fejsbukowej zołzy: Pani Agato! Serdecznie Pani współczuję z powodu tej przykrej choroby psychicznej. Uważam, że Jarosław Kaczyński powinien dostać Nobla w dziedzinie medycyny, za obalenie teorii, iż choroby psychiczne nie są zaraźliwe.

*

Klub Jagielloński to doborowa formacja intelektualna PiS. Robią propagandę pod siebie czyli pod Naczalnika - http://kj.org.pl/mapa-trojmorza-przeglad-punktow-wspolnych-i-rozbieznosci-w-polityce-12-panstw-regionu/. No, chyba że te mapki robią kibice Jagiellonii Białystok, znani z łagodności i patriotyzmu. I z niczego więcej.

*

Chyba FB połączy się z Twitterem. Długość wpisów zaczyna być taka sama.

*

Czechy mają nadwyżkę budżetową za 2016. - http://www.bankier.pl/wiadomosc/Czechy-w-elitarnym-gronie-Pierwsza-nadwyzka-budzetowa-od-1995-r-7492053.html. Swego czasu przyglądałem się nieogrodzonemu Wyszehradowi, gdzie urzędnicy i goście pałacu łazili między turystami po placu. U nas chcą ogradzać sejm.
Ile polskich firm ma już w Czechach adresy? Kuponovka zrealizowana versus nabijanie się ze "100 milionów" dla każdego Lecha Wałęsy. Lepiej wyszli na tej kuponovce, niż my na drwinach z robotnika-prezydenta. Holendrzy środkowej Europy. Czesi wybierają spośród siebie mądrzejszych polityków. Proszę ich zapytać, którego z Polaków cenią najwyżej. http://natemat.pl/69471,bieda-alkoholizm-ciemnota-i-kretactwo-jak-nas-widza-czesi. A jednak informacje w tym powierzchownym artykule to fałszywe stereotypy. W Jesenikach oraz w innych przygranicznych miejscowościach turystycznych obleganych przez Polaków można nawet płacić złotówkami. Ja znam Czechów z życzliwości i uprzejmości.

*

Jedno jest pewne, PiS swoich broni i będzie broniło, choćby mieli pluć społeczeństwu w twarz. Mam nadzieję, że opozycja szybko nauczy się tego samego, bo inaczej będzie kiepsko. Słowa mają to do siebie, że mkną z prędkością strzały i boleśnie uderzają!

*

Pan Terlecki, poseł, jak tzw. czynnik społeczny w inspekcji robotniczo-chłopskiej, napuszcza w telewizjach LÓT głosujący na europosła K.M.Ujazdowskiego, że temu dobrze się w tej UE powodzi. Ohyda. Napuszcza tenże LÓT na Kijowskiego, że on zarobił te niezbyt duże pieniądze na protestach społecznych, a nie na konstruowaniu ruchu społecznego. Na skonstruowaniu mechanizmu przetrwania PiS niejaki Bierecki zarobił bardzo grube miliony. Też legalnie. Dysproporcja finansowa jest w skali kosmicznej.
Stacza się ta umęczona Polska na poziomy zetempowsko--gomułkowsko-jaruzelskie. Do codziennej mowy wraca kułactwo, badylarstwo, pasożytnictwo etc.

*

Kijowski złożył oświadczenie: "Zanim w moim życiu zdarzył się KOD pracowałem jako informatyk. Jak każdy wniosłem do ruchu swoje doświadczenia, umiejętności i zawód. KOD wypełnił niemal całe moje życie, dzień dzieliłem pomiędzy KOD-em na ulicy, a KOD-em w komputerze. Od samego początku dla KOD-u najważniejsza była jego internetowa sprawność i bezpieczeństwo. Moja spółka zaczęła (...)" itd.

Godne podziwu powinno być to, że p. Kijowski w oparciu o firemkę żony, na domowym komputerze, za niezbyt wygórowaną zapłatę (i z pomocą rzesz ludzi w całej Polsce) potrafił w bardzo krótkim czasie wykreować strukturę, która jako jedyna w Polsce potrafi postawić z tygodnia na tydzień dziesiątki tysięcy ludzi w obronie dorobku cywilizacyjnego Polaków. Za takie usługi na całym świecie płaci się miliony w twardej walucie. Sprawdźcie, ile podobne usługi kosztowały Kukiz'15, kiedy tworzył się ten "ruch społeczny". Sprawdźcie koszt kampanii internetowej prezydenta Dudy i liczbę osób, które na to w necie pracowały. Jeżeli to jest do sprawdzenia. Przezroczystość, transparentność - ani Schetyna, ani Petru nie powinni używać takich postulatów wobec Kijowskiego i KOD. Stowarzyszenie go rozliczy i powiadomi o tym swoich członków i sympatyków. Partiom politycznym nic do tego. To jest państwo wprawdzie z resztkami demokracji, ale wymagające ochrony tych resztek. Już nigdy na miejscu KOD nie wpuściłbym na protest posłów i aktywistów partii zasiadających w sejmie. Niech się biją z rządem sami i po swojemu.

KOD, jak każde stowarzyszenie, może być użyte do zdobycia władzy. Patrz: konstytucja (była, a więc z małej litery) oraz ustawa prawo o stowarzyszeniach z 1989 roku.

*

Może jakiś historyk z IPN zechce zrobić doktorat z historii najnowszej na temat udziału funkcjonariuszy esbe i pezetpeer w tworzeniu SKOK-ów?

*

Wpadka posła PO. Dziennikarz zapytał go o imiona Trzech Króli. Nie dość, że wymienił czterech, to jeszcze TO (wiadomosci.gazeta.pl). Żadna wpadka, raczej kolejny dowód na to, że katolickość społeczeństwa polskiego jest złudzeniem i wmówieniem. Żeby nie użyć grubszych określeń. Ten pan, gdyby nie został zastraszony przez zwolenników modelu Polak-katolik, odmówiłby odpowiedzi na takie pytanie. Powinien odmówić egzaminowania z katechizmu przez dziennikarza i przepędzić go na cztery wiatry. Co to za zwyczaje, żeby dziennikarz zadawał politykowi, komukolwiek!, takie pytania?! Mógł - w odpowiedzi - zapytać tego dziennikarzynę np. o II zasadę dynamiki Newtona. Ciekawe, czy zna? Nie spodziewam się, żeby ktoś mówił mu w podstawówce o Keplerze. Np. na lekcjach religii.

A kto zna wszystkich trzech króli? Melchior, Baltazar i Wańkowicz?

*

Renata z fejsbuka uważa, że jeżeli ktoś ma komfort życiowy, to nie powinien mieć prawa wypowiadania opinii. Czyli, że wrzeszczeć na ulicach powinni tylko niedojedzeni, niedopici i niedojebani. Nie bądź ślepa, Renato, na swoje prawa, kiedy inni chcą z nich skorzystać, bo to obróci się przeciwko tobie.

*

Politykierstwo to nie jest aktywne tworzenie polityki, a tak rozumieją je bardzo liczni użytkownicy języka polskiego, którzy krytykują konkurentów. Marsze i protesty z kolei to aktywne formy polityki, najbardziej aktywne. Jako polowa poradnia językowa spieszę z wyjaśnieniem, że: politykierstwo oznacza puste gadanie o polityce, które jest nieskuteczne i sprzeczne z interesem ogółu, nie służy ogółowi lecz tylko politykom. W tym sensie politykierskie są gesty opozycji w parlamencie polskim. Z tego powodu KOD i inne organizacje manifestują "na ulicy".

*

Od pierwszego ataku na Konstytucję RP, w tym na Trybunał Konstytucyjny, uważam, że PO, PSL oraz .N powinny wyjść z parlamentu składając gremialnie mandaty. Nie robiąc tego, biorą na siebie odpowiedzialność za skutki polityki koalicji większościowej, która zawiesiła Konstytucję na zardzewiałym gwoździu w peerelowskim wychodku i wyrywa z niej kartkę po kartce, żeby się nimi podcierać. Rozszerzam argumentację, gdyby ktoś nie zapamiętał, o czym go uczono w szkole podstawowej. Stosuję łopatologię, bo wiem, że jest potrzebna.

*

Prezentujesz w swojej opinii postawę roszczeniową, opisując to w ten sposób: "nie dano nam warunków do pracy w Polsce". Kto miałby dać "Wam" te warunki? Z czego wynika takie oczekiwanie, że ktoś miałby je dawać?

*

"Rzeczpospolita" to kiedyś była firma wiarygodna jak BBC. Teraz bierze wszystko, co jej wiewiórki położą na wycieraczce. Każdy news. Czas umierać.

*

TV Rzesza (o TV Republika) - nadaje się na jakiegoś mema! Omijam takie miejsca, jak owa rzesza czy info. Żeby się z tego oczyścić, trzeba by iść na mróz na spacer. Patrioci na ulicach w przebraniu Heroda, wiem, to poważna przeszkoda. Żeby spokojnie pooglądać skoki na Eurosporcie, taki spacer by się przydał. (Nie słuchać komentarzy ze skoków w TVP!!!)

*

Renato z fejsbuka, nie jesteśmy narodem szczególnym jeśli chodzi o emigrację, cechuje to wszystkie państwa, które są na dorobku. Jeśli chodzi o tzw. układy, inaczej zwane znajomościami, to wierz mi, że nie znajdziesz takiego kraju na świecie, gdzie to nie odgrywa żadnej roli w poszukiwaniu pracy. Problemem jest brak pracy i tym się PiS nie zajmuje. Przeciwnie, poprzez wydatki socjalne zniechęcają ludzi do pracy. Pisowskie ścierwa to tacy, co powtarzają za Kaczyńskim i Brudzińskim, że KOD to komuniści i złodzieje. Z takimi ludźmi nie można toczyć żadnej dyskusji.

*

Do riposty jest się zdolnym albo nie. Tego nie da żaden dyplom. To się wynosi z domu.

*

Mróz (prawdziwy, nie Bernhardta). Wypuściłem rano koty. Ale pruły z powrotem!!!

*

U mnie jest zachodnia skala, duże zwierzę to już wiewiórka.

*

PiS młodszych i ładniejszych swoich członków nie pokazuje, żeby nie kusić Złego. Czy ich używają? Wątpię. Mogą nie mieć mięsistych argumentów i polegać na przechwałkach, jak kiedyś Zero czy Hofman.

Misiewicza, który wg Stonoga News buszował po klubach Białegostoku w poszukiwaniu narybku intelektualno-seksualnego dla Kaczyńskiego i Szefa, można by co najwyżej zapytać, co oznacza wysoka pensja, bez wyższego wykształcenia, za to z wyższą bezczelnością.

*

Jeżeli nawet bez Kijowskiego, to KOD nie da się już zminimalizować.

*

Kto za Macierewiczem stoi? Oto prawdziwie leninowskie pytanie.

*

Wyszkowski: Tuska wynaleźli ludzie z tajnej policji komunistycznej jeszcze w 1989 r. Włożono w niego masę pieniędzy! Gdyby Wyszkowskiego wypełnić złotem, nie dałoby się nic z niego zrobić.

*

Oglądalność tego jadownika jest niezbyt wysoka. Dlatego JacKurski poszedł w diskopolo.

*

Teologia ma taką wartość logiczną, jak paradoks żółwia Zenona. Nazywać Pana Boga bytem? Na jakiej podstawie? Pytanie dotyczy metody weryfikacji prawdziwości zdań. Bez tego logika byłaby metafizyką. W dzieciństwie i wczesnej młodości wolałem dobrą fantastykę, np. Verne'a, Poe, Lema, Le Guinn, Čapka, Grabińskiego (pociągi widma). Zapoznałem się też z mitologią europejską, azjatycką, hinduistyczną, afrykańską. Niezmiernie to ciekawe i fascynujące, jako porównanie z naszym kręgiem kulturowym. Po "Dziejach ksiąg Starego Testamentu" Tylocha czytam Pismo Święte już tylko wtedy, kiedy jest mi do czegoś potrzebne. A przedtem? Teologia nie jest fantastyką najwyższego lotu, brakuje jej fantazji, świeżości i odkrywczości, jest bułowata, zakalcowata, spętana przez dogmaty. Pewnie dlatego watykańscy strażnicy poprawności odrzucili personalistyczno-ewolucjonistyczne pomysły Theillarda de Chardin, które w XX w. odnowiły dyskusję o Bogu i Człowieku. Ale już w formacie, jaki znamy z wierzeń panteistycznych, bowiem ów Francuz starał się nagiąć osiągnięcia fizyki do tradycji teologicznej i tak mu wyszło. Szerzej o człowieku jako istocie religijnej traktuje dziedzina zwana antropologią kulturową. Szerzej, niż teologia.

*

Upadają SKOK-i. To potwierdza, że prawo ciążenia jest odkryciem prawdy. Jak utworzyć i położyć kasę pożyczkową? Zebrać pieniądze od paru tysięcy bogobojnych frajerów, strasząc ich zagranicznymi bankami, które "okradają Polaków". Następnie udzielić kilku kolesiom kredytów na sumy, których spłata jest dla nich nieosiągalna. Oni ogłaszają upadłość. Kasa pada i tracą wyłącznie ci, którzy kolesiami nie są. Proste.

A TVN i inne niezależne stacje milczą...milczą na ten temat już od dawna...nie biją piany...nie robią reportaży...nie pytają nikogo o komentarze...strach ich sparaliżował? Nieeeeee...wolą wyżywać się na Kijowskim i Petru...oni nie zabiorą im koncesji...

*

Kim jestem, że to piszę? To nieistotne. Ja pani też nie znam.

*

Opiniami formułowanymi naprędce w telewizjach raczej nie należy zaprzątać sobie głowy. Trzeba mieć własne. Opinie z mediów to nic poważnego. TV jest formą rozrywki. Także publicystyka i informacja. Proszę zauważyć, że w przekazie mediów elektronicznych dominują zbrodnie, katastrofy i karambole oraz burze, grad, sztorm itp. Przekaz ideowy, światopoglądowy od dawna się nie sprzedaje. Polityka występuje jako odmiana sztuk walki, na zasadzie 'kto-kogo'. Dlatego należało już dawno zlikwidować tzw. media publiczne. Nie byłoby pretensji o indoktrynację.

Stary i wciąż aktualny postulat. Tymczasem obecny rząd zapowiedział tzw. repolonizację mediów. Na razie zrepolonizował jeden bank. Już słychać okrzyki ludu maryjnego, że trzeba odbierać koncesje antypolskim stacjom. Np. tvn-owi. Prywatyzacji publicznych powinny chcieć wszystkie partie wolnościowe.

*

Mogę czuć się odrobinę urażony posądzeniami o manipulowanie informacjami. Ja używam przestarzałego pamfletu. Ja swoją próżność napoiłem zimną wodą, bo zaczęła zrzucać ubranie.

*

Wielkość ruchu a jego prawa publiczne - to są kwestie umowne. KOD jest ruchem masowym, słyszałem coś o ok. 30 tysiącach członków i kilka razy liczniejszym gronie sympatyków. Jak na niecały rok istnienia, to sporo. Porównywalnie z największymi partiami. Liczyć ludzi trzeba bez emocji, bez lubienia i nielubienia.

*

Media Rydzyka to okruszek rynku. Raptem 1,68% TV Trwam na platformach cyfrowych naziemnych, które są dla widzów tej telewizji głównym źródłem przekazu. Podobnie kształtuje się wynik RM i ciągle maleje. Kogo Rydzyk miałby więc mobilizować? Słuchaczy RMF?

*

Wykazywanie się w dyskusji mistrzostwem w insynuacjach to trochę za mało, jak na mój gust.

*

Obserwując występy p. Kijowskiego w różnych telewizjach czy podczas protestów relacjonowanych przez tv dostrzegłem w jego wystąpieniach wiele słabości. Jeżeli zarząd KOD uznawał, że to on ma ten ruch reprezentować, to jest to wewnętrzna sprawa tegoż ruchu. Nie idealizowałbym więc tej postaci, a względy taktyczne wymagają poszukania jakiegoś wymarzonego i charyzmatycznego lidera bez skazy, aby nie tracić energii na zamiatanie po fakturach. Czy jest ktoś taki, okaże się po wyborach w KOD.

Zgodnie z art. 70. ust. 4 statutu KOD, zawarcie takich 6 umów, jakie zwarto z p. Kijowskim, wygląda na czyn zabroniony w ramach statutu KOD. Inna rzecz, czy zawarcie tych umów służyło realizacji celów statutowych KOD. Jak sądzę, zadaniem zarządu tego stowarzyszenia jest realizacja celów statutowych tego stowarzyszenia. Złamali zapis w regulaminie, to prawda. Ale czy szkodzili w ten sposób swojemu stowarzyszeniu? Tego nie jestem pewny. Gdyby jednak traktować ten zapis poważnie, to cały zarząd powinien ponieść taką karę, jaką ustali np. sąd koleżeński. Plus zwrot pieniędzy poprzez refakturowanie.

*

W piątek trzykrólowy po godz. 23.00 zerknąłem na TVP2, aby zobaczyć program na temat dorobku Andrzeja Korzyńskiego, znanego i nie najgorszego przecież kompozytora muzyki filmowej i rozrywkowej. Refleksję mam taką, że autor został skrzywdzony jakością tej telewizyjnej "produkcji". Najwidoczniej nikt poważny i profesjonalny nie chce współpracować z publiczną tv. Takiego gniota nie widziałem od stanu wojennego.

*

Wojska USA stacjonowały w RFN jako kara dla Niemców, a my je otrzymujemy w nagrodę. Zostaną rozmieszczone proporcjonalnie do czasu, jaki potrzebny jest wojskom rosyjskim na osiągnięcie linii Wisły.

*

Narodowcy z PiS mają demokratów za komunistów, a Putina za nacjonalistę. Jak oni.

*

Tacy grzeczni, kulturalni, zawsze dzień dobry. Co pani mówi? Dziecko zatłukli? Nic nie słyszałam, radio miałam włączone na godzinki.

*

Polski sejm jest miejscem, gdzie już kilka razy ustalano prawdę przez głosowanie.

*

Zapożyczone: "A Maryja urodziła się w Częstochowie a do szkoły chodziła w Toruniu". Młodzi tracą cierpliwość do swoich dziadków maryjnych. Kolejny nienaturalny podział społeczny. Bo dziadków przecież się lubi.

*

Solidarność chce wykluczyć Rulewskiego. Za krytykę ustawy PiS. W 1980 zamiast zapisywać się do socjalistycznej "Solidarności" wolałem zakładać antysocjalistyczne Niezależne Zrzeszenie Studentów. To był właściwy wybór. Wtedy też.

*

Czy Kaczyński potrafi się mylić? Nie przypuszczam. Kaczyński do protestujących polityków opozycji: Jeżeli ktoś ma jakieś zastrzeżenia, to może zwrócić się do TK!

*

Profesor Zygmunt Bauman nie żyje. Miał 92 lata. No, to teraz ma szansę zostać w Polsce sławny. Nie sądzę, żeby Bauman uznawał za prawdopodobne istnienie Boga. Stanie pośród ulubionych bezbożników. Sława poprzez nienawiść - "Ecce Homo".

*

Możesz spojrzeć w lustro, to nie będziesz jedynym ekspertem.

*

Głupszego kraju od Polski nie ma. Policja zrzuca własnoręcznie wykonane konfetti na przyjazd wiceministra do Suwałk, policjanci przebrani za janioły na kuniach jeżdżą po ulicach w Szczecinie. North Korea siada. JPRDL! Niebiescy mają to, na co sobie zasłużyli. Służą władzy i klechom, obywateli nękają. Policja w całości jest głupsza od każdego pojedynczego idioty.

*

Zwykły sejm czy Konstytuanta?

PiS ustami prezesa twierdzi, że marszałek miał prawo i obowiązek przeprowadzić (przerwaną przez opozycję) sesję sejmu w sali kolumnowej czy gdziekolwiek indziej. Twierdzi także, że w głosowaniu nad budżetem zapewniono wymaganą większość (jego zdaniem głosowało 236/237 posłów). Przemilcza pomniejsze fakty, które przyczyniły się do awantury: zblokowanie poprawek do jednorazowego głosowania (czyt.: odrzucenia w zblokowanej całości) oraz uniemożliwienie posłowi Szczerbie zgłoszenia poprawki w sprawie dotacji dla orkiestry Sinfonia Varsovia.

Takie "drobiazgi" oraz ich następstwa PO traktuje nadal jako wystarczający powód do wznowienia przerwanej sesji w sali plenarnej sejmu. Na poparcie swojego stanowiska przedstawia opinie niezależnych prawników.

Przewodniczący Petru w ostatnich dniach oscylował pomiędzy dwoma wariantami - miękkim i twardym. Miękki to propozycja ponownego głosowania poprawek po ich odrzuceniu przez Senat (i uznanie ustawy budżetowej za przyjętą). Twardy to powrót do protestu, zgodnie ze stanowiskiem PO. W kontekście stanowiska PiS i nieobecności (braku aktywności) marszałka Kuchcińskiego, a więc niechęci do ugody ze strony PiS (i tak budżet zostałby przyjęty, lecz bez wątpliwości co do procedury i co do kworum), .N wybrała wariant twardy.

K'15 i PSL postanowiły zadbać wyłącznie o swoje interesy, powołując się patetycznie na interesy wszystkich Polaków i zaganiają posłów do roboty, jak brygadzista w pegeerze. Paweł Kukiz, jak zwykle, wypowiada opinie wewnętrznie sprzeczne. W jednym zdaniu twierdzi, że nie może być tak, żeby jedna trzecia manewrowała dwoma trzecimi składu sejmu. W następnym zdaniu oburza się na to, że tylko 20 procent wyborców poparło PiS i partia z tak nikłym poparciem nie może decydować o losie wszystkich w każdej sprawie.

O losie wszystkich w każdej sprawie, co już wiemy dłużej, niż ostatnie 27 lat, musi decydować Konstytucja oraz ustawy, które są z nią zgodne. Z ustawy zasadniczej wynika, jaki jest ustrój Polski, czyli jakie porządki wolno w Polsce zaprowadzać. PiS postanowił zmienić ustrój bez zmiany konstytucji. Robi to od pierwszego dnia po wyborach. Aby nikt go w tym nie ograniczał, wysunął swojego posłusznego kandydata na prezydenta, a następnie obezwładnił Trybunał Konstytucyjny. Teraz obezwładnia opozycję. Za chwilę wybije zęby sędziom, pozbawi autonomii samorządy, zabierając im m.in. wpływ na zarządzanie oświatą.

Z państwa opartego na zasadzie pomocniczości oraz na samorządności lokalnej i regionalnej (to, co może być załatwiane lokalnie, nie wymaga aktywności państwa, a lokalne społeczności są równoprawnym składnikiem struktur państwa), wycina się samorządność i autonomiczność oraz zasadę konsultacji społecznych jako etap poprzedzający dyskusję o zmianie. Na tym polega rewolucja ustrojowa, realizowana z pozbawieniem społeczeństwa uprawnień zapisanych w konstytucji.

PiS mógłby podjąć dyskusję i pracę nad nowym ustrojem, nie ma ku temu przeszkód, ale w obecnej kadencji musiałby stosować się do zasad konstytucji istniejącej. Tym samym musiałby liczyć się ze zdaniem innych, w szczególności Trybunału Konstytucyjnego. I nie zrealizowałby swoich zamierzeń ani szybko, ani w pełnym zakresie.

Ja od ponad roku głoszę pogląd, że partie opozycji powinny opuścić parlament, składając mandaty. Obecne zamiary opozycji odnośnie wniosku o samorozwiązanie się sejmu, co oznacza ponowne wybory, idzie w podobnym kierunku, lecz nie zapewnia takiej samej skuteczności, jak zmniejszenie liczby posłów o ok. 200. Taki wniosek nie przejdzie.

Ten sejm albo przekształci się w Konstytuantę, pracującą nad nową konstytucją Polski, albo będzie areną homeryckich bojów o to, czyje jest na wierzchu. Przyznaję rację Ryszardowi Petru, że tylko ta jedna sprawa: wątpliwości odnośnie prawomocności budżetu naraża Polskę na poważne kłopoty w kontakcie z UE oraz innymi organizacjami. Ale PiS i K'15 nie ukrywają, że ze zjednoczoną Europą jest im nie po drodze. Tymczasem ponad 70 procent Polaków deklaruje zadowolenie z przynależności Polski do UE.

Rząd takimi sondażami nie zaprząta sobie głowy, licząc na bezbronność i bezwolność pojedynczych obywateli. Obywatele muszą otrzymać wsparcie tych sił politycznych i społecznych, które na takie zmiany nie będą się godzić. Jak to zrobią? Tego jeszcze nie wiemy i oni też tego nie wiedzą. Konstytuantą nie musi stać się ani obecny, ani przyszły sejm. Może ją powołać Naród jako suweren. Wydaje się to najbardziej odpowiednie, skoro coraz większa część społeczeństwa kwestionuje podział rynku politycznego na tzw. prawicę i liberałów.

Jakiego ustroju oczekujemy, jakiego państwa? Czy każdy już wie, do czego potrzebne mu jest państwo? Nie oddawajcie dyskusji na ten temat 560 osobom, które spośród siebie wybraliście.

*

Rząd organizując z Caritas zbiórkę datków w czasie, gdy robi to WOŚP, urządza otwartą prowokację.
Na wszelkie sposoby dążą do konfrontacji siłowej. Caritas jest organizacją Kościoła katolickiego. Zatem to kościół prze do zamieszek i konfrontacji. Robi to wyłącznie dla pieniędzy? Nie, chce jeszcze bardziej skłócić Polaków. Rekord WOŚP jest dla kościółkowych pisowców bardzo bolesną lekcją.

PiSokatolicy mają duży problem z tym, że WOŚP zebrał sporo kasy. To oznacza, że propaganda i blokady instytucjonalne nie chodzą, kiedy wlewa im się nienawiść jako paliwo. Że hejt nie działa lub działa tylko na swoich. Wyobraźmy sobie pisowską rodzinę wracającą z kościoła, która zakazuje swojemu dziecku wrzucenia drobnych do tej kolorowej skarbonki. Miękną. Nie wierzą w piekło? Zostali dobici informacją, że WOŚP został przyjęty na listę kandydatów do pokojowego Nobla.

*

Zapożyczone: Zapytałem Chinkę o numer. Odpowiedziała: Sex! Sex! Sex! Free sex tonight! Powiedziałem: O kurczę! Ale później jej koleżanka sprostowała: Miała na myśli 666-36-29. Chinka - hmm, to ciekawe!

*

PiS próbuje zinterpretować sejmowy protest według wzorca podpalenia Reichstagu w 1933 roku. Pożar gmachu niemieckiego parlamentu umożliwił Hitlerowi całkowite przejęcie władzy. Czy więc w najbliższych miesiącach rozpoczną się igrzyska dla gawiedzi w postaci polowania na opozycyjnych polityków? Jednakże, paraliż w KOD, do którego doprowadził Kijowski, może zablokować masowe wyjście społeczeństwa przeciwko obecnej, niebezpiecznej władzy na ulice polskich miast. W obecnym kontekście jedynie organizacje feministyczne cechują się tą zwartością, która pozwala na przeprowadzenie akcji skutecznego oporu wobec władzy. Czy czarne parasolki okażą się skuteczną bronią w walce z dyktaturą PiS?

*

Monika Olejnik o Kaczyńskim: To twardziel. Rozprowadził opozycję jak marmoladę. Monika plecie bez ładu i składu. Kaczyński Polski nie podzielił. Wywlókł na wierzch stare i nowe podziały, otworzył Puszkę Pandory z dżumą, w której została schowana, pokazał, że z nienawiści można zrobić zaprawę do muru, którym otoczył siebie i swoich zwolenników. Upaja się tym, że jego opis rzeczywistości jest rozpowszechniany i nie wywołuje powszechnego sprzeciwu. Podburza, prowokuje, łaknie krwi.

Monika Olejnik podziwia zaocznie Naszczalnika. Realizuje Drobną Zmianę w tvn. Drobną, ale widoczną. Nowy właściciel boi się pogróżek moherów, że mu odbiorą koncesję albo spolonizują.

Z czego niby ten Kaczyński miałby wymanewrować opozycję? Z opozycji? Jak już, to wmanewrował PSL. PSL chodzi po prośbie, żeby przystąpić do koalicji z PiS i K'15. A co ta jedność opozycji miałaby dać trzem partiom? Jedność w jakiej sprawie? W sprawie dostępu mediów do sejmu byli zgodni i jednomyślni. Swoje osiągnęli. A co, Olejnikowa spodziewała się może, że posłowie PO i .N obalą rząd okupując mównicę? Co za naiwność! I co za obłudna przewrotność! Telewizyjne hieny przyjęły też inny punkt widzenia hien partyjnych - tezę, że czas, kiedy trwał protest na sali sejmowej, to czas stracony. Kto go stracił?

*

Zadałem pytanie: Jak twoim zdaniem powinna się i może zachowywać opozycja, aby nie wyglądała jak dzieci w piaskownicy? Uważam, że nic by tak nie zabolało posłów PiS, jak pikietowanie ich biur poselskich i senatorskich w tzw. terenie. Oj, zaczęliby się budzić.

*

Ja mogę zgodzić się z jednym: społeczeństwo nie ma już po swojej stronie żadnych mediów, nawet prywatnych. To dziennikarze dali się postraszyć, że ich PiS usunie z sejmowych korytarzy i zabierze źródełka newsów do nasiadówek w audycjach i kanałach informacyjno-publicystycznych. Nikt nie sprzeciwił się, kiedy nowa prezeska TK zabroniła udzielać wywiadów wiceprezesowi Trybunału. Starszy, poważny człowiek musiał wychodzić przed budynek i nikt się nawet w tej sprawie nie zająknął. To nie są dziennikarze, to są stojaki do mikrofonów.

*

Jest więcej takich, którzy, jak ja, nie należą do żadnej zbiorowości i nie mają takiego zamiaru. Ja ograniczam się do zwoływania ludzi na FB wokół jakiegoś poglądu. Albo go poprą albo odrzucą, a czasem nawet potwierdzą, że myślą podobnie. Co by to było, gdyby wszyscy milczeli?!

*

Szokujące plany rządu! Nie każdy dostanie emeryturę! Nic takiego, zawsze można ukraść księdzu kurę i trafić na parę miechów do pierdla, żeby zapewnić sobie wikt i opierunek. Beata myśli. Tzn. próbuje wymyślić, co zrobić z tym planem Morawieckiego. Za chwilę zadzwoni do koleżanki Witek i Mazurek oraz do Beatki, prawniczki. Musi się ich poradzić, czy powiedzieć o tym prezesowi. Tzn. o tych zmniejszonych emeryturach i że to nie jej wina.

*

Opole. Most Groszowy z centrum miasta na Wyspę Pasieka, ul. Mozarta. Zimą.

*

Zapytany, co myślę o tatuażach, odpowiedziałem: My nie myślimy o tatuażach, bo nie dostajemy 500+.

*

Speckomisję smoleńską, tych Biniendów, niech Mac pośle na badania do Biszkeku. Tam rozwalił się sojuszniczy samolot.

*

Nieprawda, że internet jest zaśmiecony hejtem (nienawiścią) i bzdurami. Przypadkiem natrafiłem w Sieci na całkiem zgrabny tekst o nauce Kościoła - https://www.facebook.com/obserwatorium.katastrof/posts/1801846016730217.
Próbka tekstu:
9. Sakramentologia - niezwykle pożyteczna nauka zajmująca się wpływem sakramentów na życie duchowe człowieka i relacje ich wpływu na stosunek Boga do duszy. A zaiste jest co badać! Bóg bowiem zapewne obszernie o tym opowiada pasterzom na haju?

*

Jakie jest jezioro, gdy je obejdę? Obeszłe. Tak ja uważam, chociaż prof. Miodek kiedyś uznał, że nie ma tej formy czasu przeszłego. Jeszcze w XIX i na początku XX w. używano formy 'nieobeszłe' (np. kraje), a więc jest takie słowo. Jan Parandowski w Mitologii napisał: „Królestwo cieniów to nieobeszła równina”. A więc obeszłe.

*

PiS bardzo dobrze wie, z czym my się nie zgadzamy. Nie musimy im tego mówić. Potrzebna jest nieco inna forma obecności. Taki ruch obywatelski, dobrze zorganizowany i powszechny, jakim była swego czasu "Solidarność", ale bardziej radykalny. Tylko ulica ich może przegonić.

*

Zło jest dowodem na brak Boga.

*

Wyższa Szkoła Zdrowia i Urody oraz Gotowania na Gazie w Psich Pyskach zaprasza na wykład z gnozy.

*

Andrzej Duda wkrótce dowie się i zrozumie, że całe życie mówił dość niewyszukaną prozą. PAD jest postacią fikcyjną, a życie jest snem. Literatura, teatr, sztuki wizualne, nawet piosenki, mają na nas spory wpływ. Kształtują nasze wyobrażenia, próbują tę rzeczywistość nazywać i porządkować. One same są tej rzeczywistości częścią. PAD jest lalką i jej cieniem, postacią z teatru kabuki. Czyli nawet nie wie, że jest sztuczny.

*

Polacy weszli w rok 2017 jako szczęśliwy i coraz lepiej uporządkowany kraj europejski, po puczu dokonanym przez PiS rękoma marszałka Kuchcińskiego, na polecenie posła Kaczyńskiego. W wyniku tego puczu przestał funkcjonować parlament. W grudniu 2015 roku Polacy utracili Konstytucję, w grudniu 2016 roku utracili Trybunał Konstytucyjny oraz Sejm. Senat został "odzyskany" przez PiS wcześniej. Bez konstytucji zasady prawne ustala w Polsce prezes PiS. Prokuratorzy szybko zapomnieli, co im wolno lub udają pierwsze naiwne ("To nie my kazaliśmy policji publikować zdjęcia tych puczystów sprzed sejmu z 16 grudnia! To policja zrobiła!). Nie ma co liczyć, że sędziowie zechcą nadstawiać karków karkom i że będą orzekać zgodnie z zasadami prawa, które przestały być uzasadnione konstytucją (zawisła w jakimś pisowskim wychodku na zardzewiałym gwoździu). Może kilku odważy się przejść do historii, reszta dostosuje się do nowych zasad prawa, czyli do tego, co im podyktuje prawa ręka prezesa. Następne w kolejności będą media, które właśnie zachłysnęły się tym, że mogą korzystać z sejmowej galerii. Poza tym posłusznie i z namaszczeniem relacjonują błogosławiony wpływ zasiłku 500+ na dobrobyt Suwerena. Inne, szczęśliwsze kraje zapomną wkrótce o Polsce jako o dziwnym zakątku Europy, który osnuwa smog i nie ma tam czym oddychać.

*

Po chuj używasz neologizmów? Napisz po prostu, że Obama to czarnuch, asfalt itp. Nie pierdol się! Bądź odważny!

*

Jakiewicz?

*

Ku-Klux-Klan u władzy. Ponownie.

*

Kaczyńskiego zatrudniłbym do hejtowania na FB. Miszcz!

*

Tematy przykrywające już są w obiegu: Polski smród kontra obcy smog - http://kalwak.blox.pl/2017/01/Zdekoncentruj-sie-albo-zostaniesz-zdekoncentrowany.html

*

Jeżeli kolega nie odbierze telefonu, powiedz to automatycznie jego sekretarce.

*

Miejscowość Zimna Woda między Szczytnem a Nidzicą, rok 1985. Jadę ogórem, podchodzę do kierowcy: "Panie kierowco, w Zimnej Wodzie staje?". "Chyba kaczorowi" - odpowiada. Rechoczemy, po czym okazuje się, że staje. Piękne wakacje w leśniczówce!

*

Białe w ciemności jest czarne. Kiedy białe jest czarne na czarnym, to jest niewidzialne. Skąd wiesz, że jest nadal białe? Ślepców oślepić nie można.

*

StraSzydło straszy. Że 2017 to będzie trudny rok.

*

Macierewicza zabrali dronem z miejsca wypadku. Rydzyk pożyczył mu swój. Czerwone światła na tym skrzyżowaniu włączyli specjalnie Tusk z Putinem. Tam zawsze były zielone. Pan Samochodzik i Moheriusze. Takie rzeczy tylko w Rosji.

Znalezione w sieci -
"Co należy ustalić :
- dlaczego w tym miejscu była górka z której samochody Macierewicza musiały zjeżdżać?
- kto ustawił w tym miejscu światła?
- kto zapalił czerwone światło?
- dlaczego cywilne pojazdy zatrzymały się przed czerwonym światłem?
- dlaczego te cywilne pojazdy były w tym miejscu?
- czy kierowcy tych cywilnych pojazdów byli trzeźwi?
- czy kierowcy tych cywilnych pojazdów są katolikami?
- czy i kiedy kierowcy tych cywilnych pojazdów ostatnio przyjęli komunię świętą?
- czy kierowcy tych cywilnych pojazdów wspierali WOSP?
Odpwiedź na te pytania pozwoli na rzetelne wyjaśnienie przyczyny wypadku (zamachu?)".

A opowieść jest prosta: Mgła była, ciemno, że asfaltu nie widać. Jebło coś w coś. Na szczęście Misiek miał sprawnego drona i odlecieliśmy na mianowanie Jarka bogiem w sieci.

*

Wolność w sieci. Oksymoron.

Jarosław został mianowany Bogiem przez redaktorów "wSieci". Po intronizacji Chrystusa na Króla Polski nie mieli innego wyjścia. Objawienie wygłaszała ministrantka Beata. Granica absurdu została przekroczona po raz 158. i pół. Ale wSieci nie ma żadnych granic, można wszystko. Ta błazenada jest rodzajem agresji, jest transgresją. Drwina ze wszystkiego i z każdego ma pokazać, że nawet brak racji może być racją istnienia, jeżeli ma się za sobą zbiorową siłę i dostęp do pieniędzy. Kto nam podskoczy? To my teraz określamy znaczenie pojęć, w tym słowa 'wolność'. No, dajcie się sprowokować, to pokażemy wam, jak pachnie nasza żelazna pięść. Karnawał trwa. Danse macabre.

Putin to cienki bolek, Jarek został bogiem.

*

Telewizje informacyjne w ciągu doby przeprowadzają niezliczoną liczbę dyskusji i wywiadów z posłami, politykami, politologami, psychologami, byłymi posłami, ministrami, ambasadorami, publicystami. Sadzają ich za stołami i każą się ze sobą kłócić na każdy temat. Ta parada łgarzy jest formą rozrywki i coraz bardziej teatrem mimów. Nie jest istotne, co powiedzą dziś, bo jutro powiedzą coś przeciwnego.

*

W interesie władzy dzielącej podatki (np. na zasiłki 500+, podwyżki zasiłków dla bezrobotnych, reformę edukacji, podwyżki dla policji, tworzenie obrony terytorialnej) jest funkcjonowanie takich ruchów społecznych, jak KOD. Dopóki płacą, są pożyteczni. Jeżeli ta sama władza dąży do zniszczenia KOD oraz ograniczenia działalności NGO'sów, to jest to niezrozumiałe - z punktu widzenia potrzeb budżetowych państwa. Musi być jakiś inny powód. Czy działacze KOD są wierzący? Może idzie o to, że nie są, albo nie chcą się do tego przyznać?

*

Misiek, nad którym kapitan trzyma parasol, służy za michę i kapitan, który trzyma parasol nad Miskiem, służy za michę. Oni są po jednych pieniądzach. Awansowali z ministrantów na ministrów i nie ma chuja we wsi!

*

Krokodyle i węże leżałyby stojąc, ale ciągle chodzą.

*

Takie coś nie ma zdolności do obrażania ludzi. Czy szczekanie psa może być obraźliwe? Jest głośne, uciążliwe, ale obraźliwe nie jest.

*

Obserwatorium Katastrof ustanowiło i przyznało nagrodę honorową Laur Wolności dla programu "Szkło Kontaktowe", za rok 2016 i poprzednie.

*

- Jak się nazywa kierowca Macierewicza?
- Oficer prowadzący.
#grzankaGO

*

Po trupach do celu - zasada polityczna PiS. Na razie po 96 trupach. Okazało się, że do bmw pod Toruniem nie założono skrzydeł. Ktoś za to beknie.

*

Co to są "uczucia religijne"?

*

Erotyczne SMS-y Petru i Schmidt podczas obrad Sejmu! “SE” ujawnia: “Mocno dzisiaj?” | Zobacz WIĘCEJ - NewsWeb.pl Ładne zdjęcie ładnych ludzi.

*

Brawo Óć! Za dworzec i całokształt.

*

Morawiecki niezłomnie repolonizuje polską gospodarkę. Jak tak będą wszystko repolonizować, to ich Gibraltar nawet nie powstrzyma.

*

Ja nie wiedziałem, że ten wasz Chrystus nie jest bogiem. U nas Budda też nie jest.

*

Prezydent Chin Xi Jinping dzwoni do Donalda Trumpa:
- Donaldzie, co byś powiedział, gdybym wybudował ci ten mur?
- ?
- Pasowałoby ci od strony meksykańskiej?

*

Ty się lepiej wyspowiadaj przy niedzieli. Kłamstwo i głupota to też grzechy. Przez ten PiS do nieba cię nie wpuszczą.

*

Człowiek pod wpływem długotrwałej frustracji popada w depresję. Depresja nie leczona prowadzi do apatii. Apatia nie leczona przechodzi w autodestrukcję.
Obecnie obserwujemy, jak - oblężony przez wolną Polskę przez długie lata - peerelowski lumpenproletariat dokonuje oblężenia państwa i jego destrukcji.
Nie rozumieją, że to jest autodestrukcja.

*

Kaczyński dąży do tego, aby nikt nie odważył się go krytykować. Jednak jego zgraja jest zwyczajnie zbyt głupia i niekompetentna, żeby wprowadzić w Polsce dyktaturę z prawdziwego zdarzenia. Wydobyć się z poniżenia, aby poniżać - oto zmiana. Boi się masowych wystąpień, ale prowokuje do nich od wielu lat. Aby siebie wyleczyć, niszczy wszystko. Wyleczyłem się dawno z oglądania tych walk bokserskich. Wolę oglądać prawdziwy boks. Nie chwalę PiS, więc na pewno mam fobię? Specyficzne, enkawuderskie myślenie. "Gdyby [dyktatura] była, nikt przecież nie odważyłby się go tak krytykować" - to jest cytat z Kaczyńskiego w Rzeszowie, podczas parteitagu. Ludzki pan, mógłby przecież zastrzelić!

*

Idźcie, Sandro, Patrycjo, Dżesiko, na rządowe posady. Potrzebują sprzątaczek. Te, które pracowały przed 1989 rokiem, są zwalniane z powodów politycznych. Was przyjmą z powodów politycznych. Kiedy ktoś was zapłodni, będziecie chwalone w gazetach.

*

W telewizji "puszczano archiwalne materiały z rozrób na stadionach". Z jakich rozrób?! Patrioci nie rozrabiają, oni bronią Ojczyzny i Narodu. Pomyśl, odstaw flaszkę.

*

Jeżeli chcesz zostać znanym piosenkarzem i występować w telewizji narodowej, musisz sprostać rygorystycznym wymaganiom: modlić się, mieć ćwierć mózgu, mieć poważne i liczne wady wymowy, nie mieć głosu, być podobnym do Andrzeja. Albo do Zenka Martyniuka.

*

- Czym Antoni Macierewicz tłumaczy hałas przy nagłym ruszaniu autem?
- Spiskiem opon.
#grzankaGO

*

Albo Junior Morawiecki jest tak naiwny, albo tak bezczelny. Nawoływanie Polaków, aby wracali do kraju z Wysp, jest bezczelną propagandą. W kraju zarobki należą do najniższych w UE, bezrobocie i ceny do najwyższych. To, co wykazuje GUS to jest tzw. bezrobocie rejestrowane.

*

Pani Danuta Wałęsowa zaimponowała mi raz na zawsze swoim taktownym zachowaniem i postawą podczas gali wręczenia nagrody Nobla za zasługi swojego męża. A przecież była wtedy prostą, biedną kobietą znękaną ciężkimi warunkami życia w biednym kraju, poddanym powszechnemu terrorowi. Ona to miała od lat na co dzień. To ją hartowało, to prawda, ale i spychało na margines. W wolnym świecie zaprezentowała osobistą godność wielkiej miary. Otrzymała wielkie brawa, to było naprawdę wzruszająco wielkie. To warto zapamiętać tak samo, jak wystąpienie Lecha Wałęsy w amerykańskim kongresie. - https://www.youtube.com/watch?v=tuMw0ZBFUS8
Kim są ci, którzy ośmielają się dziś pomniejszać te polskie triumfy? Była umowa, że czerwoni oddadzą władzę "S". Wałęsa był gwarantem tej umowy. A gdyby ją zerwał, to czerwonych wysiedliłby może do Związku Radzieckiego? Na Krym, na Syberię? Musisz z tym żyć. Jak żona z mężem inwalidą, bez nóg. Do 1993 roku w Polsce stacjonowało wciąż 200 tys. sowieckich żołnierzy. Jeszcze w lipcu 1993 robiłem dla TVP reportaż z wyjazdu ostatniej jednostki (łączności) z Polski. Celowali do mnie z kałachów sowieccy sołdaci. Kaczyńscy czy Olszewski chcąc zerwać umowę okrągłego stołu naraziliby wszystkich na - być może zbrojny? - opór pezetpeer i SB wspierany przez Armię Czerwoną. Uzbroiliby ich w tydzień i mielibyśmy swój Donbas w 1990 roku, może w 1992 (Noc Czerwcowa).

Otoczenie Kaczyńskich to są ludzie bez wyobraźni, czego dowody mamy teraz na co dzień. W tamtym czasie jedno słowo Wałęsy rozwiązywało konflikty. Tymczasem za osłabianie go zabrali się zarówno, wspomagając czerwonych, ludzie spod znaku Mazowieckiego, jak i ludzie spod znaku Olszewskiego (plus Kościół katolicki). Wałęsie zaszkodzili. Teraz trzeba by ich zacząć rozliczać, na ile zaszkodzili wszystkim Polakom.

Wtedy Wałęsa (i jego otoczenie) postulował NATO-bis oraz EWG-bis, czyli mniej więcej to samo, co obecnie Kaczyński nazywa Międzymorzem i przypisuje sobie. Mądrale z leninowskimi doktoratami próbują przechytrzyć prostego robotnika. Nigdy im nikt do dupy nie dokopał.

Im dalej od II wojny, tym więcej jest kombatantów. Im dalej od PRL i stanu wojennego, tym więcej bohaterów i antykomunistów. Oni nawet wierzą w to, że byli tacy odważni.

Postaw się w roli Wałęsy, który jako przywódca strajkowy, prosty robotnik sprzeciwił się całej machinie komunistycznej. Pokazał temu kolosowi, że stoi na glinianych nogach. A my tego odważnego człowieka poparliśmy, bo jego jednego zniszczyliby jednym pstryknięciem. Mogłeś zrobić wielki sabotaż, byłbyś teraz na jego miejscu. Każdy z nas zrobił tyle, ile potrafił i ile mógł. Pozwalając na niszczenie Wałęsy, niszczysz siebie i mnie też. Po co ci to? Nie mam zamiaru nikomu zarzucać, że w PRL siedział jak mysz pod miotłą albo był lojalny wobec władzy. Natomiast każdego, kto poniża lub oczernia Wałęsę jako przywódcę robotniczego, mam i będę miał za głupka.

*

Po tylu wyrokach, jakie dostał Kaczyński, nie ma się co dziwić, że nie lubi sędziów.

*

Co za niezłomny sukinsyn!
Co za ograniczona flądra!

 

© Obserwatorium Katastrof - OK!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci