Menu

Obserwatorium Katastrof - OK!

Jerzy Kałwak - gazeta prywatna

Sylwy grudniowe 2016

kalwakjerzy

Właściciele domków letniskowych w Wilczynie k. Konina po kilkudziesięciu latach korzystania z energii elektrycznej z kopalni/elektrowni Konin "obudzili się" nad jeziorem bez wody i domagają się od tej kopalni/elektrowni przywrócenia stanu poprzedniego, cokolwiek miałoby oznaczać to "przywrócenie stanu poprzedniego". Na planecie Ziemia nie da się przywrócić niczego, co było, i zrobić, jak było. Można co najwyżej zrobić coś lepiej, ale zawsze od nowa. Przeciwko sobie mają machinę państwową, która nie wie, co zrobić z kończącą żywot kopalnią i paroma tysiącami ludzi, którzy wkrótce stracą pracę i sens życia. Jakie znaczenie może mieć w takiej sytuacji jakieś jedno niezbyt duże jezioro?

*

Tusk powiedział, że on stanie przed komisją sejmową w sprawie Amber Gold, bo ma czyste sumienie. Do takich osób, jak Tusk czy Frasyniuk, klauzula sumienia nie ma zastosowania, zgodnie z wyrokami Trybunału Publicznego, jakim jest głos panującej obecnie opinii publicznej.
Może nadszedł oto ten czas, że warto znów dać się zapuszkować? Dobry czas dla więźniów sumienia?

*

Lament:
Muszyno, Muszyno, ty głupia mieścino.
Muszyno, Muszyno, ty polska mieścino.

Tamtejszy burmistrz wysłuchał ody ludowej na swoją cześć, odśpiewanej przez dzieci z pierwszych klas podstawówki, pod kierunkiem pani nauczycielki i akordeonisty. Burmistrz Gołda, jak PAD, też jest doktorem praw wszelakich. Hołdy mu się należą, jak chłopu ziemia z reformy rolnej.

*

Ściółkę w tryby w ramach akcji małego sabotażu! W "Trujce" wczoraj słuchałem, jak Guzy wspominał swoją działalność antykomunistyczną. Nawet mu wierzę, bo każdy robił podobnie.

*

Do zwolennika: Sądzisz, że ktoś z PiS przeczyta tę twoją lojalkę na FB?

*

Problemy moralne można rozwiązywać wyłącznie przez głosowanie.

*

Zaproszenia na 25-lecie radyjka proszę nie wyrzucać! To cenniejsze od każdej legitymacji.

*

Łgarstwa zmieniają świat po myśli łgarzy. W tej chwili już trzeba by udowadniać, że to była katastrofa, a pogląd, że to był zamach, funkcjonuje jako pewnik.

*

Piotrowicz urósł do rangi logo i symbolu PiS. Przy nim Kaczyński stał się nikim. Czyżby nie potrafił wznieść się na tak wysoki poziom podłości?

Piotrowicz uosabia podłość doskonałą, lucyferyczną. Kaczyński być może nie chce być także pod tym względem doskonały, albo po prostu nie potrafi aż tak zaryzykować? Gdyby nie potrafił, byłby jeszcze do uratowania jako istota mająca słabości, cechy jak najbardziej ludzkie. Chyba, że dowodem na doskonałą podłość prezesa jest posługiwanie się Piotrowiczami, którzy są sprawni, ale przecież nie doskonali?

Na imieninach znajomego jadłem i piłem z byłą pezetpeerią z kadr kierowniczych. Oni podziwiają Piotrowicza za profesjonalizm, a Rzeplińskiego uważają za winnego zniszczenia TK. Poważnie! Czyli podziwiają swojego. Zapytałem wprost: To co, uważacie, że wróciliście do władzy? Głuche milczenie. A przecież dyskutowaliśmy sobie o polityce.

*

"To, co relatywizm głosi, jest skażone błędem wewnętrznej sprzeczności, a więc nawet nie jest fałszywe, lecz po prostu absurdalne, np. kluczowa teza relatywizmu „Prawda jest względna” jest tezą, która jednocześnie akceptuje oraz neguje warunki sensowności (racjonalności) wypowiedzi, stwierdza bowiem bezwzględnie (absolutnie), że prawda jest względna, inaczej mówiąc, głoszona przez relatywizm powszechna i bezwarunkowa względność prawdy nie stosuje się do zdania głoszącego tę względność. Broniąc własnego stanowiska relatywiści utrzymują, że ich kluczowa teza jest wyjątkiem od zawartej w niej reguły i że ów wyjątek potwierdza słuszność reguły. W odpowiedzi zauważmy, że, po pierwsze, wyjątek zawsze uchyla regułę i że, po drugie, gdyby rzeczywiście panowała powszechna względność prawdy, nigdy tego nie moglibyśmy stwierdzić, bo przecież każda nasza wypowiedź jest – jak chce tego relatywista – ex definitione względna" - RELATYWIZM PEF ― © Copyright by Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu.

*

RM to jest sito, które oddzieliło ziarno od plew. Gromadzi i rozsiewa plewy ludzkie. RM słuchają głusi. Opowiadają ślepym, co pokazuje TV Trwam.

*

Nikt nikogo nie słucha. Jest tyle stacji telewizyjnych i radiowych, czasopism, blogów, forów internetowych, że nie ma już kto słuchać i czytać. Wszyscy mówią i piszą.

*

Dlaczego tvn wykonał wywiad z PAD-em? Czy tvn chce pokazać, że jest telewizją wszystkich Polaków? Scripps Networks Interactive ustawia się pod nowy układ polityczny USA-Polska? Albo chcieliby sobie coś u nas dokupić? A może to jest ratunek przed odebraniem koncesji tvn-owi w odpowiedzi na petycje obywateli moherowych, nadsyłane do KRRiTV? Wszystko stało się możliwe. Na tym polega odzyskana wolność.

*

Nie wiemy, co stanie się za naszego życia, ani też po naszej śmierci. Jeżeli coś dobrego stanie się po naszej śmierci z tekstami, jakie napisaliśmy, to co nam po tym?

*

13 grudnia to najwłaściwszy dzień, aby wybić im z głowy chętki do uprawiania przemocy. To jest odpowiedź dla telewizyjnych "moralistów", którzy w popłochu pytają, czy wypada w taką rocznicę organizować manifestacje.

*

Ziobro chciałby należeć do jakiejś śmietanki, a tymczasem jest tylko jakimś podrzędnym ministrem w podrzędnym rządzie w podrzędnym kraju. Takim dyktatorem, któremu nie udała się ekstradycja Polańskiego do USA.

*

Zaburzenia prozodii są najbardziej uchwytnym i pierwotnym objawem zaburzeń psychicznych. Np. ja uważam, że p. Beata Szydło, która mówi bez intonacji i prawie bez frazowania, ma zaburzenia myślenia.

*

Zastanówcie się zawczasu, czy wpuszczać księdza po kolędzie czy nie. Jak wpuścicie, będziecie mieli grzech. Jak nie wpuścicie, podpieprzy was do narodowców, że nie jesteście Polakami.

*

Religia katolicka opiera się głównie na rozporku. Kościół zawisł na ludzkich rozporkach i tego się trzyma, jak ostatniej deski ratunku. Innych ofert nie posiada. Może jedynie straszyć piekłem małe dzieci i moherowe babinki.

*

Dragi popijać zimną wodą! Może pomoże?

*

Większość piłkarzy podczas meczu wysmarkuje się i pluje na trawę, po której biega. Piękno bywa nieestetyczne.

*

Policja ochrania zbiorową masturbację smoleńską. Tutaj

*

Do fejsbukowej romantyczki: Pani ma duszę? Ile waży?

*

Ucieszyła mnie bardzo obecność tak wielu znakomitości we Wrocławiu. Po prostu dla spokoju ducha trzeba ze sobą porównywać z jednej strony takie eventy, jak 25. rocznica RM w Toruniu czy masturbacje smoleńskie w Warszawie, a z drugiej - wręczenie nagród Festiwalu Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Przeżyliśmy Polskę peerelowską, przeżyjemy i katopisowską. Widziałem Wendersa mówiącego do Wajdy niedługo po jego śmierci. Rozczulający gest. Na widowni normalni ludzie, żadnych koloratek. Serce rośnie.

*

Zarzuty dotyczące tzw. seksizmu, stawiane panom przez panie nie tylko z organizacji kobiecych, mogą brać się z oczekiwania tych pań, które mają talent, ale nie są pewne, czy mają też urodę, żeby o własnym wyglądzie nie mówić. Siedzi taka przed lustrem i uprawia seksizm.

Ale taksowanie facetów przez te panie według wyglądu, bez względu na ich talenty, uważają za naturalne i uprawnione. Pewna pani rozwiodła się z pewnym panem, bo on po 30 latach małżeństwa przestawał "zawieszać oko" na obcych paniach.

Jako mężczyzna wielu talentów o marnym wyglądzie stanowczo sprzeciwiam się takim postawom. Z niejedną zagrałbym coś Rachmaninowa na cztery ręce, chociaż nie potrafię.

*

Kolejna rocznica nadania nagrody pokojowej Nobla Lechowi Wałęsie. Byłem wtedy i nadal jestem do głębi wzruszony postawą i zachowaniem Pani Danuty Wałęsowej, która w imieniu swojego męża i milionów wolnych Polaków odbierała tę nagrodę. Tych wartości i tych wzruszeń żadna tzw. polityka historyczna nie pomniejszy, pomimo buńczucznych zapowiedzi Andrzeja Dudy o tym, że w polskich szkołach wreszcie będzie się uczyło, kto jest prawdziwym bohaterem; z podtekstem, że nie jest kimś takim m.in. Lech Wałęsa. Andrzej Duda nie decydował o przyznawaniu tej nagrody i to nie on może jej znaczenie pomniejszać. Bardzo ważna data, szczególnie w obecnym kontekście politycznym w Polsce.

*

Polacy zostali przez stan wojenny ostatecznie zdemoralizowani i podzieleni. Nowa polityka historyczna zniosła punkty odniesienia, podmyła fundamenty wartości, obaliła mity, wdeptuje ludzi w błoto historii. W tej sytuacji Piotrowicz urasta do rangi bohatera, bo przecież „niczego nie jesteśmy w stanie mu odowodnić".

*

Już to sobie wyobrażam: Bruździński wchodzi do sejmu z opaską KOD!!!

*

Rozpłaszczyło mnie dziś mysie pokrzykiwanie ministra spraw wewnętrznych na ludzkość, która ośmiela się porywać na nieposłuszeństwo obywatelskie.

*

Takie postaci, jak Duda, Krysia Pawłowiczówna czy Piotrowicz wyglądają na wykształconych powyżej swojej inteligencji.

*

Na furmankach podbiją ten świat, z prezesem na taczance, jak Budionnyj.

*

Miasto Óć jest piękna w swojej brzydocie, jest naszym narodowym Detroit'em. Kiedy (z lękiem) przejeżdżam przez stare Bałuty, chciałbym mieć kilka tamtejszych metraży, koniecznie od frontu na pierwszym piętrze.

*

Oglądałem tę transmisję z demonstracji warszawskich, jak kiedyś doniesienia z ataku na WTC. Z niedowierzaniem, że to mogło się zdarzyć.
Zdarzyło się. Najpierw prezes ustami swojej podwładnej (bo przecież nie koleżanki partyjnej), posłanki jakiejśtam, posłał oddziały bojowe (czyt. bojówki) na trasę przemarszu demonstracji KOD, aby sprawdzić, czy obydwu tłumom wytrzymają nerwy i czy na siebie naskoczą.
Gdyby na siebie naskoczyli, jedni albo drudzy, miałby argument, że Obywateli trzeba wziąć za pysk i zakazać im manifestowania czegokolwiek. Nie dorośliście do demokracji - taki byłby argument.
Nie naskoczyli, więc cały pogrzeb na nic.
Zapiewajły z marszu KOD przywołali postaci Kryże i Piotrowicza jako te, które symbolizują związki PiS ze stanem wojennym i komuną. Upstrzone narodowo zastępy PiS wykrzykiwały o "komunistach i złodziejach". Prezes ten motyw podchwycił w swoim wystąpieniu, wskazując na KOD jako na tych, którzy mają pochodzenie komunistyczne, spośród zbrodniarzy i oprawców stanu wojennego, a poza tym przez ostatnie 25 lat okradali Polskę, bogacąc się kosztem biednego pisowskiego narodu i pogardzając nim. Ciemny lud na pewno to kupi. Kto lubi być pogardzany?
KOD organizacyjnie i estetycznie wypadł bardzo dobrze. Było poważnie, wesoło i złośliwie. Przemarsz długiego węża demonstrantów pod siedzibę PiS pokazał masowość demonstracji. Hymn narodowy odśpiewany pod byłym KC bez wzmocnienia z taśmy to co innego, niż hymn odtwarzany przez głośniki na demonstracji PiS. Akademia rocznicowa PiS była sztuczna i pełna złości, Narut ma wyjątkową zdolność do patetycznego psucia patriotyzmu. Nie potrafi jeszcze przeciwstawić prostego, uczuciowego i wspólnotowego patriotyzmu swojemu agresywnemu nacjonalizmowi. Nawet w takiej chwili Kaczyński i Gwiazda snuli swoje insynuacje o wojnie plemiennej, o zębach wybitych im przez NKWD.
Czy coś z tego będzie lepszego? Być może ci, którzy oglądali tę transmisję, jak ja, zorientują się, że ten KOD ma już za sobą sporo ludzi? Być może spodoba im się ta różnica estetyk i narracji. A może nawet policzą ludzi na obu manifestacjach i zechcą zauważyć, że za Prezesem stała partia z kupką wyznawców na placu, a za szefem KOD i Frasyniukiem szły tysiące ludzi, którzy nie chcą takiego rządu z takimi pomysłami na Polskę, które cofają ją o kilkadziesiąt lat w przeszłość.
Coś ważnego jednak się stało. To pewne.
A PO straciła kolejną szansę na rozmowę z Polakami. To też pewne. Jedna Kopacz wiosny nie czyni. PO jest mistrzynią porażek.

*

PO jest kadrowo lepsza, inteligentniejsza, wygładzona, ale leniwa. PiS ma kiepskie kadry i jest prymitywną odmianą pezetpeer, a poza tym jest na pasku kościoła, który dzięki PiS jest faktycznym suwerenem w Polsce. Mnie władza kościoła męczy.

*

Jarosław Kaczyński pali kukłę Wałesy (1993 rok) - youtube.com. Ten obrazek pochodzi z tej demonstracji?

Proporcjonalnie do spalenia kukły "żyda" we Wrocławiu przez - nomen omen - Piotra Rybaka, lub nieproporcjonalnie, warto pamiętać - https://www.youtube.com/watch?v=c8S487rSlaY.

*

Powiastka historyczna dla uczniów szkół branżowych (zgodna z nową podstawą programową):

"Rzecz będzie się działa w 1000 lat po wielkiej katastrofie wywołanej przez Antoniego Mac'mohera ps. Zamach. Antoni spowodował globalną wojnę nuklearną. Ziemię niszczyli bombami atomowymi Ziemianie, a nawet Marsjanie strzelali w nią swoimi laserami, widząc że nie warto tego ratować przed samozagładą".
Żeby przeczytać ciąg dalszy i zakończenie, powinieneś kliknąć na ten link - https://www.facebook.com/obserwatorium.katastrof/posts/1786546001593552

*

Wyrok za stan wojenny - wyborcza.pl.

Odebranie stopni generalskich dyktatorom peerelowskim Jaruzelskiemu i Kiszczakowi (wojsko i milicja) musiałoby oznaczać ich degradację do stopnia niższego. Być może do stopnia szeregowca. To jednak mogłoby urazić honor szeregowców. Nie da się unieważnić faktu, że służyli w wojsku jako żołnierze, a jakiś stopień wojskowy żołnierz powinien mieć. Nie ma stopnia 'ciura', chociaż takie określenie było w wojsku stosowane wobec czeladzi pilnującej taborów i czyszczącej buty szlachcie.

Wszystkie klucze do uruchomienia takiej operacji, jak się wydaje, spoczywają w rękach IPN, a konkretnie w ustawie o uprawnieniach tego instytutu, któremu przyznano zdolność orzekania w sprawie zbrodni komunistycznych. I o zbrodniarzach, kto nim jest, a kto nie. IPN już taką operację przeprowadził. IPN uważał, że obaj generałowie byli zbrodniarzami komunistycznymi, sformułował oskarżenia i poszedł z tym do sądu. Czy za wyrokami sądu musiałoby pójść pozbawianie stopni i innych honorów wojskowych, uposażeń etc. Za pomocą takiego wyroku nie da się jednak zmienić historii - ani w jedną, ani w drugą stronę.

Cztery lata temu sędzia Jethon uznała argumenty prokuratora IPN Piątka, wydała wyroki i uznała, że Jaruzelski i jego pomocnicy działali jako zorganizowana grupa przestępcza, która wprowadziła stan wojenny niezgodnie z prawem. To było orzeczenie zgodne z postanowieniem Trybunału Konstytucyjnego, który w marcu 2011 r. uznał, że uchwalenie przez Radę Państwa dekretu o stanie wojennym w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. było nielegalne. Powód: zrobiono to w trakcie trwania sesji Sejmu i tylko Sejm miał prawo taki dekret uchwalić. (Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,10957040,Wyrok_za_stan_wojenny.html#ixzz4SoeT9SPI). Jaruzelskiego z procesu wyłączono z powodu złego stanu zdrowia.

W stronę unieważnienia historii idą zamiary ministra Macierewicza, czyli Prawa i Sprawiedliwości. Macierewicz chciałby załatwić sprawę Jaruzelskiego i Kiszczaka, rozprawiając się za jednym zamachem z całym Ludowym Wojskiem Polskim. Czyli przy okazji po łbie oberwałby, przynajmniej symbolicznie i honorowo, ktoś taki, jak pułkownik Mazguła, który zapamiętał okres stanu wojennego jako przejawy kultury ze strony tegoż LWP oraz przyjaznej życzliwości ze strony napadniętych przez to wojsko obywateli. Obywatelki przynosiły zmarzniętym sołdatom gorącą herbatę, a gdyby kultury nie zachowali, to by im przecież nie przynosiły. Jak znam ministra Macierewicza, to on uznałby taką wypowiedź za zmanipulowaną w takim samym stopniu, jak te enkawudowskie zdjęcia propagandowe, na których ludność wita kwiatami wkraczającą na polską ziemię Armię Czerwoną.

Wiadomo, że to było wyreżyserowane pod lufami pepesz, bo Prawdziwe Polki i Polacy niezłomnie trwali przy II RP, Państwie Podziemnym, Rządzie Londyńskim, Armii Krajowej, Andersie, berlingowców mając za wrogów i zdrajców. Ale co mieli robić, dać się powystrzelać bandytom ze Smiersza?! No, to machali tymi kwiatami i nosili gorącą zupę Mazgułom oraz całej załodze "Rudego" z psem Szarikiem.

Do Mazguły wrócę. Otóż, Macierewicz kombinuje, żeby uznać ustawowo LWP za formację zbrojną, która nie była wojskiem polskim, ale okupacyjną armią sowiecką, która nie broniła Polaków, lecz na nich napadła i ciemiężyła. Wówczas będzie można generałów swobodnie zdegradować w oparciu o istniejące prawo. Przy okazji wyjdzie na to, że Polska nie miała po II wojnie żadnej armii prócz Narodowych Sił Zbrojnych i ich niezłomnych żołnierzy. Będzie też można pokazać Mazgule, gdzie raki zimują, w szczególności te - sowieckie - raki, które podburzają Wojsko Polskie do nieposłuszeństwa wobec legalnego rządu.

Zbrodnie komunistyczne ścielą się PiS-owi pod nogi jedna za drugą. Taką ma moc minister obrony Macierewicz i jego doradca Misiewicz. Wygląda na to, że doradza im główny strateg i historiozof Andrzej Gwiazda.

Ja, naiwny, o odebraniu Jaruzelskiemu stopnia generalskiego pisałem po stokroć od upadku PRL. Uważałbym to za sprawiedliwe. Sądziłem, że powinien to zrobić zwierzchnik wojska, czyli prezydent kraju. Skoro on takie stopnie nadaje. Jak widać, myliłem się. Musi to zrobić suweren, zmieniając lub tworząc ustawę. Bez głosowania sprawiedliwości nie ma i nie będzie.

*

Piotrowicz zasłużył się Kościołowi katolickiemu w Polsce. W 2001 roku prokuratura rejonowa w Krośnie, którą wówczas bohater PiS nadzorował, umorzyła śledztwo prowadzone w sprawie pedofilii przeciwko proboszczowi z Tylawy.
Czy w trakcie postępowania prokuratorskiego wypłynęły fakty świadczące o istnieniu siatki pedofilskiej wśród biskupów?
Czy właśnie tego typu wiedza chroni Piotrowicza przed wyrzuceniem go z szeregów PiS?

*

14 grudnia 1981 roku 12 prokuratorów i pracowników prokuratury z Opola wystąpiło z PZPR w proteście przeciwko stanowi wojennemu. Oczywiście z tego powodu mieli problemy z władzą, część straciła pracę. To jedyny taki przypadek wtedy w prokuraturze w Polsce, ale szerzej nieznany. Wtedy i mnie wyrzucano z pracy.
Na tym tle zupełnie inaczej, niż on sam by tego chciał, i inaczej, niż chciałoby tego Prawo i Sprawiedliwość, przedstawia się postawa Stanisława Piotrowicza.

*

Obecny rząd składa się z ministrantów poprzebieranych za ministrów i tu leży PiS pogrzebany.

*

Czy ktoś jeszcze pamięta, że parę tygodni temu PO powołała tzw. gabinet cieni. Po częstości występowania ministrów tego gabinetu w mediach domyślam się, że PO też o nim zapomniała.

*

Razem kontra KOD, czyli Razem razem z PiS.

*

Na pytanie: - I co teraz zrobią z tymi, którzy okupują salę sejmową, odpowiedziałem: - Jak ich znam, to wyłączą im światło. Można wyłączać mikrofon, to światło też.

I rzeczywiście wyłączyli. Jeżeli pośród tych, którzy okupują salę sejmową, jest chociaż jeden wicemarszałek, to powinien wznowić obrady i doprowadzić do podjęcia uchwały o odwołaniu Kuchcińskiego z powodu rażącego naruszenia regulaminu sejmu. Podobnych naruszeń praw posłów przez marszałków z PiS w ciągu roku były dziesiątki. Posłowie opozycji stracili rok na straszenie baby chujem, jak zwykł mawiać mój ojciec na czcze pogróżki.

*

Nic tak mnie w tych dniach nie zastanawia, jak realne przyczyny podania się do dymisji kilku najważniejszych dowódców wojska. Ktoś coś wie? Wymiana kadr musiałaby być konsultowana z dowództwem NATO. To nie jest takie proste. To są ludzie z certyfikatami natowskimi, z dostępem do szczególnej wiedzy. To muszą być ich decyzje, a nie czyszczenie stajni. Żołnierze z tak błahego powodu, jak polityka, nie odchodzą ze służby.

*

Przez cały rok posłowie PO i .Nowoczesnej powtarzali z mównicy i przed kamerami mantry o zagrożeniu demokracji i ładu konstytucyjnego i patrzyli, jak PiS naciąga gumę w majtkach tej demokracji. Kiedy guma pękła, zaczęło boleć. Nie trzeba było czekać, aż pęknie.
Zamiast teraz nawoływać tłumy do nieposłuszeństwa, należało wpierw pokazać, jak wygląda nieposłuszeństwo zawodowych polityków wobec władzy łamiącej konstytucję. Nie legitymizować jej poczynań swoją biernością i pustosłowiem.

Odwaga to zdolność do ponoszenia ryzyka, że straci się posady i apanaże, że poniesie się straty osobiste. Słyszałem na własne uszy p. Petru, gdy mówił, że "my nie możemy teraz nic zrobić, bo PiS nie pozwala". Tragiczna wypowiedź, jak na szefa dużej partii. To samo powtarza wciąż p. Schetyna.  Przed kolejnymi wyborami byłaby kolejna kampania wyborcza. Można by obiecywać wszystko. Prędzej zgodziłbym się z poglądem, że PO nie chciała wygrywać po przegranych wyborach prezydenckich, spodziewając się psucia im roboty przez Dudę. W ten sposób stracili wszystko, pogrążając państwo w anarchii.
Już rok temu, przy pierwszym ataku na TK, postulowałem (sobie a muzom, m.in. na FB), aby posłowie opozycji złożyli mandaty poselskie i pozostawili je nieobsadzone, żeby opuścili bezpowrotnie sejm i senat. PiS nie mógłby rządzić w aż tak groteskowej sytuacji. Musiałoby dojść do przyspieszonych wyborów.

Obecność opozycji w parlamencie przez ten rok nic nie dała, niczego nie powstrzymała i dalej nic nie da, prócz eskalacji przemocy i potęgowania anarchii. Daje PiS usprawiedliwienie, że przecież demokracja działa, bo działa parlament, wybrany z woli Narodu.

*

Nowe wybory są potrzebne. Nie ma żadnego dowodu na tezę o podwójnym zwycięstwie PiS rok temu, przed przekupstwem w postaci zasiłku 500+ i okazywaniem lekceważenia UE. Dopiero po roku ich elektorat został utwardzony. Wtedy to było 19% uprawnionych do głosowania. Nie wykluczam żadnego scenariusza. Jestem przekonany, że rok został stracony.

*

Orędzie Szydło. Winna wszystkiemu jest opozycja! - polityczek.pl. To jest niezły numer - robot z syntezatorem mowy. Jaka to uczelnia skonstruowała? Chwalić się!

*

Jarek na premiera! Mniejszościowego.

*

Pytanie jakiegoś gostka na lokalnym portalu FB w wigilię Bożego Narodzenia: - Czy jutro jakiś sklep jest chociaż chwilę otwarty? - Tak, z dopalaczami. Jeżeli był głodny, mógł sobie zamówić pizzę przez internet.

*

A dlaczego kościoły miałyby być pełne? W jakim celu?

*

Jakie znaczenie ma to, co ci panowie powiedzieli w tych swoich kazaniach podczas pasterek?

*

A po co komu potrzebny biskup? Nie byłbyś przerażony, gdyby pojawiło się koło ciebie stado biskupów?

*

Mazguła napisał do biskupów: "Kościół stał się zakładnikiem PiS, księża sprzedali się za garść srebrników" - wsensie.pl. Mazguła, nie znacie się na wyborach. Kościół wygrał wybory w Polsce i teraz rządzi. Działacze rad parafialnych umieszczeni na listach PiS weszli do rady ministrów, ssp, mediów itd. Jakim zakładnikiem, jakie srebrniki? Co to za słownictwo?! Jakbyście, Mazguła, kazanie wygłaszali!?

*

Panie Barbara Nowacka z partii Twój Ruch i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z partii Razem na pytanie dziennikarki o najbardziej wpływową postać ostatniego roku w Polsce zgodnie odpowiedziały, że jest to Jarosław Kaczyński. Wylały miód na skołatane serca zwolenników PiS, którym mogłoby się wydawać, że oto prezes zaczął gonić w piętkę.
A można należałoby po prostu uznać, że taką osobą jest były już prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński?

Twój Ruch i Razem eksploatują wycinki rzeczywistości jako tematy polityczne. Z takim wycinkowym programem politycznym nie są alternatywą dla żadnej partii. Mogą się jedynie do kogoś przylepić, jak g... do burty. Jeżeli atakują PO i .N, to do kogo będą się mogły przylepić?

Na podobne pytanie tak samo odpowiedział Marcinkiewicz: Kaczyński. Coś ich poraziło? Jakiś stupor mózgowy.

*

W Polsce panuje pijana demokracja socjalistyczna. Zrób z tym coś, JKM!

*

Wiem, co piszą. To, co piszą, jest idiotyczne. Tak chcieliście. Ojca Tadeusza słuchaliście i epidiaskopu.

*

Mechanizm demokracji opiera się w Polsce na wyłączniku mikrofonu na mównicy sejmowej. Kto ma ten guzik pod palcem, ten ma władzę nad tym, kto mówi i co mówi. Guzikowy Kuchciński wyłączał posłów z PO i .N setki razy, tworząc autorską wersję regulaminu obrad sejmu. Tzn. sejmu Kuchcińskiego, bo przecież nie Sejmu RP.

*

Kościół jeszcze tak nie uważa, a więc jakieś naukowe opisy klasycznego zapłodnienia i jego następstw nie będą brane w ogóle pod uwagę. Kościół skoncentrował się w swoich badaniach naukowych na niepokalanym poczęciu.

*

Przed świętami wielu "komentatorów", np. p. Kłopotek z PSL, rozgłaszało, że piątkowa awantura w sejmie była ukartowana i przygotowana przez opozycję, o czym świadczy zapas kanapek.Teraz to jest już wersja oficjalna. Tak uznał bowiem Naczalnik. Czyli wyszło na to, że PO dogadała się z marszałkiem Kuchcińskim z PiS, że on wyrzuci Szczerbę z sali bez jakiegokolwiek powodu, a wtedy opozycja zacznie okupować salę sejmową i obalać rząd.
Kuchciński, żeby zamaskować swoje konszachty z PO, zgodził się na głosowanie budżetu 2017 w sali kolumnowej. Potem na konferencji prasowej odczytał z kartki, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem i było kworum.

Tuwim i Słonimski takich oparów by nie wymyślili!

*

Nieprawda, że ten wyrok sądu jest sprawiedliwy. W sprawie wyroku dla P. Rybaka sąd we Wrocławiu popełnił błąd - http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/spalil-kukle-zyda-idzie-do-wiezienia,11484920/#sondaPodglad.
Ten człowiek powinien zostać skierowany decyzją sądu na leczenie psychiatryczne. On naprawdę nie rozumie, co zrobił.

Odpowiedzialność za jego wyczyn i wydźwięk antysemicki spalenia kukły nazwanej "żydem" ponoszą na równi z nim ci, którzy rozbudzili w Polsce nienawiść rasową o podłożu religijnym. To głównie księża oraz narodowo-socjalistyczne PiS, Kukiz'15.
Z "akcji" Rybaka i całej grupy wrzeszczącej na wrocławskiej ulicy zrobili sobie pośmiewisko dziennikarze. Pokazali idiotów bez komentarza, że to są idioci. A to wymagało spokojnej, poważnej i drobiazgowej dyskusji. Nawet z udziałem P. Rybaka w studiu. Nie robią tego, bo to tylko kłopot, gdy ktoś wydziera się bez immunitetu poselskiego.
Drwiną ze zdrowego rozsądku jest wypowiedź prokuratury, że wyrok wydany przez sąd jest za wysoki. Jakieś późne wcielenie prokuratora Piotrowicza bierze się za pomaganie antyżydowskiej opozycji?

*

Skoki zawsze oglądam na Eurosporcie. Tylko nie pojmuję, po co dali do pomocy Błachutowi tego analfabetę z jakiejś kablówki?!

*

Bredziński chodzi na łyso, bo beretem od Rydzyka ponakrywał opozycję.

*

Katolicy np. wierzą, że pójdą do nieba. Po śmierci. A tzw. poganie czcili słońce, bo dawało ciepło i światło. Które z tych wierzeń jest niezrozumiałe?

*

Nie powinno się dawać matury każdemu, kto nie rozpoznaje absurdu, ironii, persyflażu oraz innych środków stylistycznych, o których pani od polskiego mówiła na lekcji.

*

Katolicy pod koniec roku zaczynają, jak zwykle, atakować Owsiaka i WOŚP, przeciwstawiając im Caritas.

Nieprawda, że wrzucając swoje pieniądze "na tacę" nie ratujesz dzieci i że ratujesz je tylko wtedy, kiedy wspierasz Orkiestrę.
Dając "na tacę", wspierasz dzieci i rodzinę księdza.
Wrzucając drobne do puszki WOŚP, wspierasz i ratujesz niejedno dziecko niejednego księdza.
Katolicy niepotrzebnie ulegają podszeptom Szatana i odwracają się od tego wspólnego dobra, jakie prowadzi Jurek Owsiak, a które jest przecież owocem miłosierdzia Polaków.
Dorobek katolickiego Roku Miłosierdzia zamyka się w otwarciu w Warszawie nowej Świątyni Opatrzności Bożej. Budowa sanktuarium wraz z częścią muzealną kosztowała nas dotąd 220 mln zł, a na jej dokończenie potrzeba jeszcze ok. 30 mln. Większość prac sfinansowali darczyńcy. Np. KGHM (http://www.centrumopatrznosci.pl/kopula-na-swiatyni-opatrznosci-bozej-jest-juz-pokryta-miedzia-konferencja-prasowa/).

*

Polskim Człowiekiem Roku 2016 wg Obserwatorium Katastrof został prof. Andrzej Rzepliński za heroiczną obronę Konstytucji RP i Trybunału Konstytucyjnego RP.
Międzynarodowym Człowiekiem Roku 2016 wg Obserwatorium Katastrof został Barack Obama za pokazanie swojemu następcy, że najgorszym wrogiem USA jest Rosja (wydalenie 35 szpiegów przed odejściem z urzędu). Dzięki temu w USA nastąpił cud, że baran zbaraniał, co się baranom nie powinno zdarzać.

*
Happy New Year - Szczęśliwego Nowego Roku!!!

© Obserwatorium Katastrof - OK!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci